16 marca 2012

0102

Jeszcze małe wspomnienie zlodowacenia. Nad Wisłą.








Widok był niesamowity. Kry lodowe o grubości ok. 40 cm, które momentami wyglądały jak ogromna  połamana biała czekolada. 
Tu na zdjęciach trudno ocenić ich wielkość, ponieważ nie ma nic, do czego można byłoby odnieść skalę:





O, może tu dla porównania ;)











4 marca 2012

0100! - w kolorze!


i dalej w Warszawie...  






































0099

różne, miejskie, zimowe:


















Od jakiegoś czasu nawet myślimy podobnymi kadrami :) Tak więc niektóre obrazki będą się tu czasem dublowały. Tu średni format:






A tu mały:






















0098 - zlodowacenie szare analogowe


Dla kontrastu z dzisiejszym dniem - mała epoka lodowcowa sprzed 3 tygodni.













11 lutego 2012

0097 - syrena na sobotni wieczór

Leniwie snując się po Solcu (chociaż "snując się" to może za dużo powiedziane, bo pomimo, że był to spacer, to zimno było przeraźliwie, więc pewnie bardziej przypominało to bieg), na tyłach ul. Rozbrat, znaleźliśmy przez przypadek fajne miejsce.
Syreni Śpiew - bar w klimacie z lat 70. Ul. Szara 10. Świetna modernistyczna bryła, neonowa Syrena i te szklane okładziny elewacji! Było za wcześnie, żeby sprawdzić wnętrze... i za zimno (?), żeby zrobić sensowne zdjęcia ;) Działa od niedawna. Byliście już?

Więcej tu: http://cjg.gazeta.pl/CJG_Warszawa/1,113103,10777412,Syreni_Spiew___nowy_klub_tworcow_Warszawy_Powisle.html