11 stycznia 2013

0132


Piątek. Czas wracać z fabryki do domu.


Siedlce. Gdzieś w okolicach ul. Starzyńskiego.





6 stycznia 2013

0131 - Wesołe miasteczko Warszawa


Oto nasze spojrzenie na grudniową Warszawę. Ta momentami przypomina coraz bardziej wesołe miasteczko, które bezwstydnie rozkraczyło się w samym centrum miasta. Chaotyczne, kiczowate i nieskrępowane w swojej absurdalności. Obok - jakby ktoś bawił się klockami i budował kolejne wieże z żaglami czy hipnotyzującymi oczami, a potem owinął to w wielkie kolorowe papierki po cukierkach i oplótł świątecznymi lampkami. Tylko widok na rzekę wydaje się taki sam, chociaż ktoś wyrzucił stare żółto-czerwone wagoniki i puścił po torach cicho szumiące plastikowe zabawki...

























































18 grudnia 2012

129 - dawno nic nie wrzucaliśmy...

...bo ta pora roku ma to do siebie, że rano, jak wychodzisz do pracy jeszcze jest ciemno, z kolei jak wracasz - już jest ciemno. Taki stan rzeczy przekłada się niestety na niedostatek zdjęć. Mamy tylko takie:


27 października 2012

0125


Dzisiaj, 27 października 2012, MM zrobiła pierwszą w swoim życiu zupę.
Oto ona:


26 października 2012

0124 - kawa


Podobno Włosi piją coraz mniej ukochanego espresso w przydomowych kawiarniach. Podobno ziarna kawy są najdroższe od 34 lat, a filiżanka espresso kosztuje dużo ponad 1 euro. Podobno już osiemdziesiąt procent Włochów rezygnuje ze swojego codziennego rytuału picia porannej kawy w ulubionej kawiarni i przestawia się na samodzielne parzenie kawy w domu. Podobno małe kawiarnie i bary pustoszeją.
Świat się kończy...




My na szczęście zastaliśmy jeszcze takie widoki: 8:00 rano, stali bywalcy piją kawę w swojej kawiarni.



Na Sycylii espresso można wypić, jak na razie, za 1 euro. Najlepsze piliśmy w małej miejscowości pod Taorminą za jedyne 70 centów :)